MISTRZOSTWA POLSKI MŁODZIEŻOWCÓW 19-23 LAT I JUNIORÓW 17-18 LAT – OŚWIĘCIM 2026

W dniach 16-19 lipca na pływalni MOSiR w Oświęcimiu odbyły się Mistrzostwa Polski Młodzieżowców 19-23 lat i Juniorów 17-18 lat. Po raz pierwszy w historii polskiego pływania na jednych zawodach rangi Mistrzostw Polski startowali wyłącznie zawodnicy dwóch niezależnych od siebie kategorii wiekowych. O ile zawody Juniorów 17-18-letnich rozgrywają się tu dość często (2022, 2023, 2025, 2026), o tyle dla Młodzieżowców, którzy do tej pory swoje rocznikowe zawody rozgrywali razem z Seniorami pływalnia w Oświęcimiu przez długi czas nie była areną Mistrzostw Polski. W historii krajowy czempionat dla Młodzieżowców (łącznie z Seniorami) odbywał się tu sześciokrotnie, w latach: 1979, 1981, 1983, 1985, 1993 i 1998. Tak odległe daty są rzecz jasna powiązane z faktem, iż pływalnia w Oświęcimiu posiada tylko 8 torów, zatem najważniejsze zawody seniorskie w erze pływalni 10-torowych nie są tu już rozgrywane. Wiele osób jeszcze na 2-3 miesiące przed tymi zawodami zastanawiało się nad regulaminem i sposobem rozegrania tych zawodów. Eliminacje rozgrywano oczywiście wspólnie, tzn. Juniorzy i Młodzieżowcy mogli się „mieszać” w seriach. Popołudniowe zmagania wyglądały nieco inaczej. Dla każdej konkurencji najpierw rozgrywano jeden finał A dla Młodzieżowców, a po nim finały A i B dla Juniorów. Czwartego dnia zawodów na transmisji internetowej wyróżniono nawet kolorami zawodników różnych kategorii wiekowych – nazwiska Młodzieżowców wyświetlały się na żółto, a tradycyjnym białym kolorem prezentowani byli Juniorzy. Ostatecznie zawody z jednej strony okazały się ciekawe, z drugiej zaś rodziły wiele niespotykanych dotąd sytuacji.

Jedną z nich było rozegranie konkurencji 400m stylem zmiennym wśród kobiet. Zgodnie z przepisami Polskiego Związku Pływackiego jeżeli do konkurencji Mistrzostw Polski zgłoszonych jest mniej niż 10 zawodników, eliminacji nie przeprowadza się, a wszyscy zawodnicy automatycznie kwalifikują się do „finału” i płyną tylko jeden raz – po południu. Podobna zasada obowiązuje w przypadku finału B – jeśli zgłosi się mniej niż 20 osób, to eliminacje odbywają się, natomiast po południu rozgrywany jest wyłącznie finał A. Osiem torów w Oświęcimiu powoduje oczywiście, że w powyższych zasadach „10” zamienia się na „8”, a „20” na „16”. Do rywalizacji na 400m stylem zmiennym wśród kobiet zgłosiło się 15 juniorek i 7 zawodniczek w wieku młodzieżowym. A zatem eliminacje dla juniorów musiały zostać rozegrane, dla młodzieżowców – nie mogły mieć miejsca. Konkurencja ta była zatem jedyną, dla której w porannych eliminacjach rozgrywano wyłącznie wyścigi zawodników 17-18-letnich. Do tej pory jeżeli dochodziło do sytuacji łączenia kategorii wiekowych na Mistrzostwach Polski (np. odbywające się w grudniu MP w kategorii Open, Młodzieżowców i Juniorów 17-18-lat), to wszystkich zawodników traktowano przede wszystkim w kategorii Open, zatem opisana wyżej zasada nie miała zastosowania. Z tego powodu można powiedzieć że sytuacja z 400m stylem zmiennym kobiet w Oświęcimiu była swego rodzaju pierwszą taką w historii polskiego pływania.

Kolejną wartą uwagi ciekawostką jest decyzja o nierozgrywaniu konkurencji długodystansowych i sztafet jednocześnie dla obu kategorii wiekowych. Wyścigi na 800 i 1500 metrów stylem dowolnym, oraz absolutnie wszystkie konkurencje sztafetowe tradycyjnie zostały rozegrane systemem serii na czas. Jednak aby uniknąć „mieszania się” ze sobą Młodzieżowców i Juniorów podzielono najsilniejsze serie długodystansowe i absolutnie wszystkie serie sztafetowe na wyścigi zawierające wyłącznie przedstawicieli danej kategorii wiekowej. W konkurencji 800m stylem dowolnym mężczyzn rozegrano 6 serii, z czego cztery pierwsze były „mieszane” rocznikami, piąta zawierała tylko ośmiu najszybszych Młodzieżowców, a szósta – ośmiu najszybszych Juniorów. Okazało się to ciekawym rozwiązaniem, dzięki któremu mogliśmy obserwować faktyczną walkę o medale, zamiast zastanawiać się, którzy z płynących zawodników walczą o medale w której z kategorii wiekowych. Inaczej wyglądały wyścigi sztafetowe. Przykładem niech będzie konkurencja 4x100m stylem zmiennym mężczyzn. Po podaniu składów personalnych sztafet okazało się, że wystartuje 12 zespołów młodzieżowych i 11 ekip juniorskich. Zazwyczaj na ośmiotorowej pływalni 24 zespoły sztafetowe zostają podzielone na trzy serie. Tutaj jednak, z racji przyjętej zasady o niemieszaniu się kategorii wiekowych, musiano rozegrać dwie serie młodzieżowe, oraz kolejne dwie juniorskie. Wydłużyło to zawody o całe pięć minut, więc nie jest to wielka różnica, natomiast samo w sobie wystąpienie takiej sytuacji również jest w polskim pływaniu nowe.

Do udziału w tych zawodach mogli zgłaszać się zawodnicy urodzeni w latach 2003-2009. Ostatecznie do małopolski przyjechało 690 zawodników (285 kobiet i 405 mężczyzn) ze 138 klubów z całej Polski. Wśród nich znalazło się 44 pływaków (17 kobiet i 27 mężczyzn) reprezentujących 10 klubów z województwa łódzkiego. Najliczniejszymi drużynami były MKS Trójka Łódź i UKS 190 Łódź (po 10 zawodników), a oprócz nich do Oświęcimia przyjechali także reprezentanci klubów: AZS Łódź (5), MUKS Wodnik Łask (4), KP Raw-Swim, MKS Jedynka Łódź, TP Olimpijczyk Aleksandrów Łódzki i UKS Nawa Skierniewice (po 3), UKS SP-149 Łódź (2), oraz UKS Piątka Konstantynów Łódzki (1).

Dla wielu zawodników z roczników 2007 i 2009 były to pierwsze Mistrzostwa w nowych kategoriach wiekowych. 19-latkowie rozpoczęli rywalizację z czterema innymi rocznikami wśród Młodzieżowców, 17-latkowie zaś po raz pierwszy doświadczyli ścigania się o medale z przedstawicielami innego rocznika, w ramach kategorii Juniorów 17-18 lat.

Łącznie na tych zawodach pływacy klubów z naszego województwa zdobyli 17 medali – 11 wśród Młodzieżowców (6 złotych, 3 srebrne i 2 brązowe), oraz 6 wśród Juniorów (1 złoty, 5 srebrnych i 0 brązowych). Zawodnicy ci 43 razy kwalifikowali się do najlepszej ósemki zawodników w poszczególnych konkurencjach (22 razy wśród Młodzieżowców i 21 razy wśród Juniorów).

Z najlepszymi czasami zgłoszeń wśród Młodzieżowców we wszystkich konkurencjach stylu klasycznego przyjechał do Oświęcimia Jan Gajda (MKS Trójka Łódź). Pierwszą żabkarską rywalizacją były wyścigi na 50 metrów, czyli teoretycznie tam, gdzie zawodnika Trójki dzieliło najmniej z resztą stawki. Rekord życiowy Gajdy wynosił 27.61. W eliminacjach 19-latek uzyskał rezultat 28.45, który był najlepszym wynikiem porannych zmagań, niemniej jednak różnice między czołowymi zawodnikami były minimalne – siedmiu pierwszych zawodników zmieściło się w zaledwie piętnastu setnych sekundy. W finale płynący na środkowym torze zawodnik Trójki z pewnością bardziej skupił się na walce z rywalami znajdującymi się obok niego – Janem Barczykiem z Omegi Olkusz i Oliwierem Misztalem z AZS Uniwersytetu Warszawskiego. Na półmetku Gajda był czwarty, ale w wyścigach sprinterskich różnice między zawodnikami mieszczą się zazwyczaj w setnych częściach sekundy, a o zwycięstwie mogą zdecydować pojedyncze elementy, jak np. rzut ramion na ścianę. W drugiej części dystansu łodzianin wyprzedził płynących obok siebie zawodników, jednak kompletnie niewidoczny dla niego pozostawał płynący na bocznym torze Jan Wermiński z AZS Uniwersytetu Warszawskiego. Jeszcze na 5 metrów przed końcem zawodnik ze stolicy minimalnie prowadził, jednak wspomniany rzut ramion na ścianę, lepszy w wykonaniu 19-latka z Łodzi, spowodował że to Gajda wywalczył złoty medal, wyprzedzając rywala o 8 setnych sekundy (28.19). Dzień później w dwukrotnie dłuższej rywalizacji do finału awansował z trzecim wynikiem (1:03.09), wiadomo jednak było że z rekordem życiowym 1:00.92 poziom rywalizacji po południu będzie wyższy.

Pierwsze 50 metrów w finale przepłynął niemal identycznie z Maksymilianem Minichowskim z V Łomianki. Dzieliła ich jedna setna na korzyść zawodnika z województwa mazowieckiego (28.64 – 28.65), a pozostali rywale rozpoczynali już powyżej granicy 29 sekund. W drugiej części dystansu Minichowski nieco osłabł, a Gajda z bezpieczną przewagą utrzymał prowadzenie i zdobył kolejny złoty medal, uzyskując wynik 1:01.54. W najdłuższej konkurencji – 200 metrów – Gajda posiadał łącznie drugi czas zgłoszenia (2:15.44), szybciej w karierze pływał Marcel Jureko z Jedynki Elbląg, jednak w wyścigach eliminacyjnych Jureko otrzymał dyskwalifikację, a i poza tym jest o rok młodszy od Gajdy co oznacza, że klasyfikowany był wśród Juniorów. Gajda w swojej kategorii wiekowej na liście zgłoszeń posiadał 2-sekundową przewagę nad rywalami. W eliminacjach uzyskał drugi wynik (2:18.77), a szybszy był tylko płynący serię wcześniej wspominany wcześniej Oliwier Misztal (2:18.20). Finałowy wyścig o złoto rozegrał się właśnie między tymi dwoma zawodnikami. Trzy pierwsze długości pływalni obaj przepłynęli w podobnym tempie, zmieniając się prowadzeniem. Na ostatnim nawrocie różnica na korzyść zawodnika ze stolicy wynosiła sześć setnych. Ostatnia długość to już jednak wyraźna dominacja zawodnika Trójki Łódź i wygrana w pięknym stylu. Sam wynik (2:13.96) to poprawiony o prawie półtorej sekundy rekord życiowy Gajdy, który został dziewiątym zawodnikiem w historii polskiego pływania łamiącym barierę 2 minut i 14 sekund na tym dystansie wśród Młodzieżowców, kompletując „przy okazji” potrójną koronę stylu klasycznego w Oświęcimiu.

Czołowe miejsca na listach zgłoszeń do zawodów zajmowała również Aleksandra Knop (UKS 190 Łódź), która w swoim ostatnim młodzieżowym roku zdecydowała się na start w konkurencjach 200m stylem dowolnym, 200m stylem motylkowym, oraz 200m i 400m stylem zmiennym. Pierwszego dnia swoich startów brała udział w dwóch konkurencjach. Według komunikatu organizacyjnego było to 400m stylem zmiennym i 200m stylem dowolnym, jednak opisywana na początku tego artykułu sytuacja spowodowała, że w porannych eliminacjach zawodniczka UKS 190 Łódź ostatecznie płynęła tylko kraulowy wyścig, gdzie z czwartym czasem awansowała do finału. Popołudniowa rywalizacja na 400m stylem zmiennym przebiegła bardziej pod kontrolą łodzianki, dysponującej lepszym od rywalek rekordem życiowym. W stylach motylkowym i grzbietowym Knop zbudowała sobie przewagę przed „żabką”. Na trzeciej części dystansu Oliwia Przybylska z AZS UMCS Lublin dogoniła łodziankę, jednak ostatnie 100 metrów Knop przepłynęła szybciej i zdobyła złoty medal, płynąc co prawda nieco wolniej od życiówki, co jak najbardziej można zrozumieć w kontekście pozostałych czekających ją na tych zawodach startów.

Półtorej godziny później zawodniczka UKS 190 Łódź walczyła w finale wspomnianego 200m stylem dowolnym, gdzie ostatecznie zajęła miejsce tuż za podium z wynikiem 2:03.32. Następnego dnia zawodów 23-latka rywalizowała na 200m stylem zmiennym. Poranne ściganie się zakończyła na trzecim miejscu, a w finale stoczyła zaciętą walkę o złoto z Gabrielą Herbreder z UKS GIM-92 Ursynów. Finał ten wyglądał podobnie, jak wyścig o złoto dzień wcześniej, na 400 metrów. W pierwszych dwóch stylach Knop wypracowała sobie półtorasekundową przewagę, a w stylu klasycznym zawodniczka ze stolicy wysunęła się na prowadzenie i zaczęła uciekać łodziance. Różnica między nimi na ostatnim nawrocie ponownie wynosiła półtorej sekundy, tym razem jednak na korzyść warszawianki. Dysponująca lepszym kraulem zawodniczka UKS 190 Łódź zdołała odrobić tą stratę na ostatniej „50-tce”, jednak ostatnim ruchem ramion na ścianę to Herbreder zwyciężyła, a Knop zdobyła srebrny medal. Ostatni dzień zawodów to dla łodzianki rywalizacja z Zuzanną Famulok z AZS AWF Katowice na 200m stylem motylkowym. Eliminacje Knop zwyciężyła, natomiast prawdziwa walka na tak wymagającym dystansie zawsze odbywa się w finale. Tutaj pierwsze 100 metrów szybciej pokonała katowiczanka, a na trzeciej długości dystansu Knop zmniejszyła stratę do pół sekundy. Więcej sił na finisz zachowała właśnie zawodniczka z Łodzi, dzięki czemu na 30 metrów przed metą wyprzedziła rywalkę i wywalczyła kolejny złoty medal na tych zawodach.

Jako jedyna wśród Juniorów z naszego okręgu, w każdym swoim indywidualnym starcie na podium stawała Maja Rutkowska (MKS Trójka Łódź). Zeszłoroczna multimedalistka Mistrzostw Polski 16-latków w Poznaniu i w tym roku przystępowała do zawodów z nadziejami medalowymi. Największy sukces odniosła tam, gdzie broniła tytułu – na 200m stylem motylkowym. Do tej konkurencji posiadała najlepszy czas zgłoszenia (2:19.39), uzyskany właśnie rok temu na Termach Maltańskich. W tym roku zbliżyła się już do granicy 2 minut i 20 sekund (2:20.79 podczas MP Seniorów w Olsztynie), aczkolwiek poniżej tej granicy nie udało się jej jeszcze popłynąć.

17-latka dobrze wykorzystała fakt, że wśród Młodzieżowców startowało pięć zawodniczek z lepszymi życiówkami, łodzianka mogła zatem – mówiąc kolokwialnie – „przytrzymać się” bardziej doświadczonych pływaczek w eliminacjach i bezpiecznie awansować do juniorskiego finału. Rutkowska płynęła w trzeciej od końca serii, utrzymując się na fali Klary Kowalskiej z AZS UMCS Lublin i uzyskując wynik 2:27.22. Choć dwie kolejne serie były już jednak nieco szybsze, to zawodniczka Trójki awansowała do finału A z piątym czasem. Finałowy wyścig to już indywidualny popis 17-latki, która od początku narzuciła nieosiągalne dla rywalek tempo. Z każdym kolejnym metrem przewaga Rutkowskiej rosła. Mniej więcej na półmetku stało się jasne że kwestia zwycięstwa raczej pozostaje rozstrzygnięta. Tak też się stało, zawodniczka Trójki wywalczyła złoty medal i poprawiła swój rekord życiowy, łamiąc po raz drugi w życiu barierę 2 minut i 20 sekund (2:19.12). Ciekawostką jest również fakt, że jest to rezultat o 5 setnych sekundy szybszy, niż rekord życiowy Rutkowskiej na tym samym dystansie z pływalni 25-metrowej (2:19.17), zatem śmiało można powiedzieć że to naprawdę dobry wynik. W pozostałych konkurencjach stylu motylkowego 17-latka posiadała drugi czas zgłoszenia. W porannej rywalizacji na 100 metrów była trzecia, a w finale uzyskała drugi w karierze wynik (1:01.11) i zdobyła srebrny medal. W wyścigach sprinterskich na 50 metrów łodzianka uzyskała czwarty wynik eliminacji, a w popołudniowym wyścigu ponownie wywalczyła srebrny medal, uzyskując trzeci w życiu wynik (27.69).

Śmiało można ocenić, że przenosiny i treningi w Stanach Zjednoczonych służą Julianowi Świderskiemu (MKS Jedynka Łódź). 20-latek coraz odważniej zaznacza swoją obecność w krajowej czołówce kraula. Na tych zawodach do rywalizacji na 200m stylem dowolnym przystępował z piątym czasem zgłoszenia (1:51.02). Wszyscy czołowi zawodnicy – zgodnie z „tradycją” – w eliminacjach popłynęli nieznacznie powyżej swoich życiówek. Zawodnik Jedynki uzyskał wynik 1:52.75 i wygrał najpierw trzecią od końca serię, a – jak okazało się 5 minut później – całe eliminacje. Różnice jednak między finalistami nie były duże, zatem walka o medale zapowiadała się pasjonująco. Pierwsze dwa odbicia w finale – podczas nawrotów na 50 i 100 metrze – Świderski znajdował się na lekkim prowadzeniu, które zawierało się w maksymalnie kilkunastu setnych sekundy. Na trzeciej długości dystansu utworzyła się grupka pięciu zawodników, którzy – jak się wydawało – pozostawali w walce o złoto. 50 metrów przed metą łodzianin spadł na drugie miejsce, a na prowadzenie o 12 setnych wysunął się Jakub Walter z Unii Oświęcim. Na pierwszych 25 metrach ostatniej długości pływalni Świderski odrobił te kilkanaście setnych straty.

Kolejne 20 metrów obaj zawodnicy płynęli niemal identycznie. Więcej szybszych cykli na ostatnich pięciu metrach wykonał zawodnik Jedynki, dzięki czemu to on ostatecznie dopłynął pierwszy, zdobywając swój pierwszy indywidualny złoty medal mistrzostw Polski na pływalni 50-metrowej w karierze i uzyskując wynik 1:50.27. Ten rezultat to trzeci najszybszy wynik w historii łódzkiego pływalnia, szybsi od Świderskiego byli już tylko Kacper Płoszka i Jakub Kraska. Po jednym dniu przerwy zawodnik łódzkiej Jedynki stanął do rywalizacji na dwukrotnie krótszym dystansie. Zdobyty pół roku temu w Szczecinie złoty medal, właśnie na 100 „kraulem”, mógł dawać nadzieję na walkę o medale także i na pływalni olimpijskiej. Do rywalizacji w tej konkurencji 20-latek został zgłoszony z czwartym wynikiem (50.48), płynął zatem w ostatniej eliminacyjnej serii, razem z posiadającym najlepszy czas zgłoszenia Mateuszem Chowańcem z AZS AWF Katowice. W serii, a także i w całych eliminacjach zajął drugie miejsce, poprawiając już rano życiówkę (50.27). Popołudniowy finał rozpoczął po raz pierwszy w karierze poniżej 24 sekund (23.99), znajdując się ex aequo na prowadzeniu z Maksymilianem Minichowskim z V Łomianki. W drugiej części dystansu nieznacznie do Świderskiego zbliżył się Chowaniec, a o zwycięstwie ponownie zdecydowały ostatnie metry. Tym razem katowiczanin był minimalnie szybszy, a zawodnik Jedynki wywalczył srebrny medal, jednak dodatkowym „smaczkiem” jest pierwsze w życiu złamanie bariery 50 sekund (49.80). Świderski dokonał tego jako czwarty zawodnik w historii łódzkiego pływania, do tej pory poniżej tej granicy na basenie olimpijskim pływali tylko Filip Wypych, Przemysław Gawrysiak i Jakub Kraska.

W rewelacyjnej dyspozycji na te zawody przyjechał Fabian Janiszewski (UKS 190 Łódź), który mocno zaznaczył swoją obecność już pierwszego dnia zawodów, podczas rozgrywanej po południu konkurencji 800m stylem dowolnym. Dotychczasowy rekord życiowy 17-latka, ustanowiony podczas tegorocznego seniorskiego czempionatu w Olsztynie wynosił 8:26.88. Już po kilku chwilach widać było jednak, że zanosi się na znacznie szybszy wynik. Do połowy dystansu, a więc przez pierwsze 400 metrów, Janiszewski płynął razem z Mikołajem Litoborskim z AZS w Poznaniu, trzymając bardzo dobre i równe tempo. W efekcie na półmetku rywalizacji zameldował się z międzyczasem 4:03.39. Warto w tym miejscu przypomnieć jego aktualny wówczas rekord życiowy właśnie na 400 „kraulem”, który wynosił 4:02.22. Można zatem stwierdzić, że zawodnik UKS 190 Łódź rozpoczął 800m stylem dowolnym prawie z życiówki na 400 metrów. W drugiej części dystansu bardziej doświadczony Litoborski nieco odpłynął 17-latkowi z Łodzi, niemniej Janiszewski nadal swoje dobre tempo utrzymywał. Ostatecznie dopłynął do mety ze znakomitym wynikiem 8:13.79, zdobywając srebrny medal, poprawiając życiówkę o ponad 13 sekund w trzy miesiące, oraz ustanawiając nowy rekord okręgu łódzkiego, poprawiony o prawie 11 sekund! Po tak znakomitym początku zawodów kolejnego dnia poprawił życiówkę na 200m stylem dowolnym o ponad dwie i pół sekundy (1:55.01), zajmując dziewiąte miejsce w eliminacjach.

Trzeciego dnia ponownie wrócił do walki o medale. W eliminacjach na 400m stylem dowolnym bezpiecznie awansował do finału z drugim czasem (4:02.66), celem pozostawał jednak wspomniany wcześniej rekord życiowy (4:02.22), a – idąc tropem dobrej dyspozycji 17-latka – sukces, jakim byłoby złamanie bariery 4 minut. Finał 400 metrów rozegrał się bardzo podobnie jak czwartkowa seria na dwukrotnie dłuższym dystansie. Janiszewski ile mógł starał trzymać się tempo Mikołaja Litoborskiego, a gdy po 200 metrach zawodnik z Poznania znacznie przyspieszył, łodzianin dalej utrzymywał równe tempo, na poziomie 30 sekund z groszami. Już po rozpoczęciu tego wyścigu międzyczasem 1:56.01 na 200 metrów wiadomym było, że ze złamaniem 4 minut zawodnik UKS 190 Łódź nie powinien mieć problemu. Tak też się stało. Janiszewski uzyskał świetny wynik 3:56.32 – wynik który na tych zawodach dawałby brąz wśród Młodzieżowców! U zawodników 17-18-letnich ten rezultat oznaczał srebrny medal, oraz poprawienie życiówki o prawie 6 sekund. To także pierwsze w karierze przekroczenie magicznej bariery 800 punktów WA przez Janiszewskiego za jeden start (806), co oznacza że w systemie Swimrankings przy jego nazwisku świeci się już słynna zielona gwiazdka. Ostatniego dnia zawodów zawodnik UKS 190 Łódź był bardzo blisko złamania bariery 16 minut w wyścigu na 1500m stylem dowolnym (16:01.45), tam jednak również poprawił o pięć i pół sekundy rekord życiowy i zajął czwarte miejsce wśród zawodników w wieku 19-23 lat.

Z czwartym rekordem życiowym (4:29.07) do rywalizacji na 400m stylem zmiennym wśród Młodzieżowców przystąpił Bartosz Tarczyński (UKS 190 Łódź). Czas ten uzyskał podczas tegorocznych Mistrzostw Polski w kategorii Open, które trzy miesiące wcześniej odbyły się w Olsztynie. W przeciwieństwie do kobiet, u mężczyzn eliminacje odbywały się zarówno dla Młodzieżowców jak i dla Juniorów, ponieważ do tej konkurencji zgłosiło się 11 zawodników w wieku 19-23 lat. Tarczyński płynął w ostatniej eliminacyjnej serii, którą wygrał uzyskując drugi wynik w karierze (4:32.56). Do walki o medale przystąpił zatem z komfortowego toru czwartego, który pozwala w dłuższych konkurencjach na kontrolę wyścigu i dobrą widoczność pozostałych zawodników. Zawodnik UKS 190 Łódź przyzwyczaił już kibiców do faktu, że jego atutem na 400m stylem zmiennym jest jakże ważny w tej konkurencji styl klasyczny. Według takiego właśnie scenariusza rozegrał się wyścig finałowy w Oświęcimiu. Po stylu motylkowym 19-latek był piąty, po grzbiecie czwarty. Strata na półmetku do dwójki prowadzących zawodników wynosiła ponad 4 sekundy, jednak sympatycy pływania doskonale wiedzą że na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat nie takie straty na 400 „zmianą” były odrabiane. Na pierwszej „50-tce” stylem klasycznym Tarczyński odrobił stratę do Mikołaja Miłkowskiego z UKS 48 Warszawa Śródmieście, a dwie i pół sekundy z przodu pozostawał jeszcze Mikołaj Klonowski z Olimpii Świecie. Kolejną sekundę odrobił na drugiej części „żabki”, jednak na 100 metrów przed końcem jego strata do lidera wynosiła półtorej sekundy. Tego już nie udało się odrobić i w efekcie zawodnik UKS 190 Łódź zdobył srebrny medal, wracając po trzech latach na podium letnich rocznikowych Mistrzostw Polski. Wynik 4:27.00 to także nowy rekord życiowy 19-latka i piąty wynik w historii łódzkiego pływania. Łodzianin poprawiał także życiówki w finałach na 200m stylem zmiennym i 200m stylem klasycznym, zajmując odpowiednio piąte i szóste miejsce.

Kolejny raz na podium 200m stylem motylkowym zameldował się Bartłomiej Karwat (UKS Nawa Skierniewice). Startujący w kategorii Juniorów zawodnik do tej konkurencji posiadał drugi czas zgłoszenia (2:02.94). Po raz kolejny można było niejako wykorzystać sytuację, że na tych zawodach w eliminacjach Młodzieżowcy i Juniorzy startują razem. Karwat w swojej eliminacyjnej serii miał obok siebie Mikołaja Popiela z AZS UMCS Lublin, który cały wyścig płynął nieznacznie przed zawodnikiem Nawy Skierniewice, dzięki czemu obaj zakwalifikowali się później do finałów. Skierniewiczanin zajął w juniorskich eliminacjach czwarte miejsce (2:05.85). Cała finałowa stawka zawodników rozpoczęła wyścig bardzo podobnie. Zaledwie sekunda dzieliła pierwszego i ostatniego zawodnika na pierwszym nawrocie. Karwat w tym momencie był przedostatni, ale nie miało to na ten moment większego znaczenia ze względu na minimalne różnice. Na drugiej „50-tce” powoli różnice zaczęły się powiększać. Na półmetku zawodnik ze Skierniewic był szósty, rozpoczynając wyścig poniżej minuty (59.79). Nie licząc Norberta Ociepy z Dąbrowy Górniczej, który rywalizację wygrał, to właśnie Karwat przepłynął kluczowe trzecie 50 metrów najszybciej, dzięki czemu awansował na czwarte miejsce. Na ostatnich metrach stoczył zaciętą walkę z Patrykiem Rachwałem z Polonii Warszawa o srebro. Z tej walki skierniewiczanin wyszedł zwycięsko, w wyniku czego to on zdobył srebrny medal, uzyskując drugi w karierze wynik 2:03.32 i wyprzedzając rywala o osiem setnych sekundy. Karwat poprawiał też rekordy życiowe w pozostałych konkurencjach stylu motylkowego – na 100 metrów (siódmy, 56.02) i na 50 metrów (czternasty, 25.53).

W dobrej dyspozycji do Oświęcimia przyjechał Piotr Piątkiewicz (AZS Łódź). 19-latek do konkurencji 200m stylem motylkowym został zgłoszony z siódmym rekordem życiowym (2:04.20), uzyskanym trzy miesiące wcześniej podczas Mistrzostw Polski w kategorii Open w Olsztynie. Swoją eliminacyjną serię zawodnik AZS-u Łódź wygrał, poprawiając już rano życiówkę (2:03.74). Parę minut później okazało się, że wśród Młodzieżowców był to najlepszy rezultat eliminacji. Finałowy wyścig pełen był zwrotów akcji. Po 50 metrach Piątkiewicz był trzeci, na drugiej długości dystansu spadł na piątą pozycję. Różnice między czołowymi zawodnikami nie były jednak wielkie. Po 150 metrach wydawało się, że kwestia złotego medalu jest już rozstrzygnięta, a w walce o srebro i brąz nadal liczy się tylko czworo równo płynących zawodników. Łodzianin cały czas był piąty, jednak płynący jako drugi Błażej Dworakowski z Delfina Gdynia pozostawał niecałą sekundę z przodu, a cała pozostała trójka „zamykała się” w osiemnastu setnych sekundy. Zawodnik z województwa pomorskiego ostatecznie obronił drugie miejsce, a Piątkiewicz razem z Jakubem Walterem z Unii Oświęcim i Mikołajem Popielem z AZS UMCS Lublin wpadli na metę niemal równo. O medalu zadecydował ostatni ruch ramion, który Piątkiewicz wykonał najlepiej, w wyniku czego to on zdobył brązowy medal i wyraźnie poprawił swój rekord życiowy, uzyskując czas 2:00.77. Ten rezultat to najlepszy od dziewięciu lat wynik w łódzkim pływaniu, a szybciej od 19-latka pływał już tylko rekordzista okręgu, Marcin Babuchowski. Piątkiewicz poprawił także o pół sekundy swoją życiówkę na dwukrotnie krótszym dystansie, gdzie w finale zajął piąte miejsce.

Wiele emocji dostarczyła rywalizacja Oliviera Urbaniaka (AZS Łódź) w stylu grzbietowym. 19-latek zdecydował się na starty w konkurencjach 50m i 100m. Jako pierwsza rozegrana została ta dłuższa. Do niej zawodnik AZS-u Łódź został zgłoszony z czwartym rekordem życiowym (55.16) wśród Młodzieżowców. W porannych eliminacjach wszyscy zawodnicy, którzy ostatecznie zakwalifikowali się do młodzieżowego finału w tej konkurencji popłynęli nieznacznie powyżej życiówek, co zwiastowało zaciętą walkę o medale w finale. Urbaniak rano uzyskał wynik 57.34 i zajął czwarte miejsce. Finałowy wyścig rozpoczął się bardzo równo, a na półmetku łodzianin zajmował ex aequo czwartą pozycję, z półsekundową stratą do medalowego miejsca. Podczas trzeciej „25-tki” różnica ta nie uległa zmianie, a wszystko rozegrało się na ostatnich kilkunastu metrach. Mniej więcej piętnaście metrów przed metą Urbaniak zaczął wyraźnie zmniejszać dystans do Oliwiera Górki z AZS Uniwersytetu Warszawskiego, z którym zrównał się na 97 metrze wyścigu. Ostatni ruch ramienia, szybszy w wykonaniu łodzianina spowodował, że to 19-latek zdobył brązowy medal w tej konkurencji, uzyskując szósty w karierze wynik 55.81. W dwukrotnie krótszej konkurencji Urbaniak zajął piąte miejsce w finale, z drugim wynikiem w życiu (26.15). Życiówkę poprawił z kolei podczas drugiego dnia zawodów na 50m stylem dowolnym, gdzie uzyskał rezultat 24.10.

Oprócz indywidualnych medalistów, wśród Młodzieżowców w finałach A (miejsca 4-8) startowali także:

  • Zuzanna Trafalska (UKS 190 Łódź):
    • 6 miejsce na 1500m stylem dowolnym
  • Weronika Gomułka (UKS 190 Łódź):
    • 6 miejsce na 100m stylem grzbietowym
  • Konrad Zieliński (UKS 190 Łódź):
    • 7 miejsce na 50m stylem dowolnym
  • Filip Boruszewski (UKS SP-149 Łódź):
    • 8 miejsce na 400m stylem zmiennym

Z kolei wśród Juniorów w finałach A (miejsca 4-8) i finałach B (miejsca 9-16) startowali:

  • Bartłomiej Karwat (UKS Nawa Skierniewice):
    • 2 miejsce na 200m stylem motylkowym
    • 8 miejsce na 100m stylem motylkowym
    • 8 miejsce na 200m stylem zmiennym
    • 14 miejsce na 50m stylem motylkowym
  • Mateusz Sekściński (MKS Trójka Łódź):
    • 4 miejsce na 200m stylem motylkowym
    • 6 miejsce na 100m stylem motylkowym
    • 8 miejsce na 50m stylem dowolnym
    • 16 miejsce na 50m stylem motylkowym
  • Piotr Lesiak (MKS Trójka Łódź):
    • 4 miejsce na 100m stylem grzbietowym
    • 9 miejsce na 200m stylem grzbietowym
    • 10 miejsce na 50m stylem grzbietowym
  • Karolina Rozwadowska (MKS Trójka Łódź):
    • 5 miejsce na 200m stylem klasycznym
    • 7 miejsce na 100m stylem klasycznym
  • Piotr Majewski (KP Raw-Swim):
    • 5 miejsce na 50m stylem klasycznym
    • 11 miejsce na 100m stylem klasycznym
  • Ignacy Trudnos (UKS 190 Łódź):
    • 6 miejsce na 400m stylem zmiennym
    • 9 miejsce na 200m stylem zmiennym
    • 10 miejsce na 200m stylem klasycznym
  • Miłosz Świderski (MKS Jedynka Łódź):
    • 6 miejsce na 200m stylem motylkowym
    • 9 miejsce na 100m stylem motylkowym
    • 10 miejsce na 50m stylem motylkowym
  • Dawid Pawlak (UKS 190 Łódź):
    • 7 miejsce na 400m stylem zmiennym
    • 10 miejsce na 1500m stylem dowolnym
    • 16 miejsce na 400m stylem dowolnym
  • Oskar Dębski (MKS Jedynka Łódź):
    • 7 miejsce na 200m stylem grzbietowym
    • 11 miejsce na 50m stylem grzbietowym
  • Antonina Trafalska (UKS 190 Łódź):
    • 8 miejsce na 200m stylem motylkowym
  • Filip Łuczak (UKS 190 Łódź):
    • 9 miejsce na 1500m stylem dowolnym
    • 11 miejsce na 800m stylem dowolnym
    • 13 miejsce na 400m stylem dowolnym
    • 15 miejsce na 200m stylem dowolnym
  • Anika Łuczak (UKS SP-149 Łódź):
    • 11 miejsce na 1500m stylem dowolnym
    • 11 miejsce na 800m stylem dowolnym
  • Natalia Głogowska (UKS Piątka Konstantynów Łódzki):
    • 11 miejsce na 200m stylem motylkowym
  • Jan Kumanowski (KP Raw-Swim):
    • 13 miejsce na 50m stylem dowolnym
  • Marta Rychter (MKS Trójka Łódź):
    • 14 miejsce na 200m stylem klasycznym
    • 16 miejsce na 100m stylem klasycznym

Oprócz indywidualnych finalistów szybciej od czasów zgłoszeń (co prawie zawsze oznaczało ustanawianie nowych rekordów życiowych) pływali:

  • Z AZS-u Łódź: Bartosz Walkowski i Miłosz Wentland
  • Z MKS Trójki Łódź: Tymon Brzeziński, Mateusz Drelich i Natalia Polińska
  • Z MUKS Wodnika Łask: Jakub Trojanowski
  • Z TP Olimpijczyka Aleksandrów Łódzki: Lena Pawlak i Anastasiia Stanishevska

W klasyfikacji najbardziej punktowanych startów wśród mężczyzn:

  • 8 miejsce zajął Jan Gajda (MKS Trójka Łódź) za 200m stylem klasycznym (2:13.96) – 821pkt
  • 10 miejsce zajął Julian Świderski (MKS Jedynka Łódź) za 100m stylem dowolnym (49.80) – 808pkt
  • 12 miejsce zajął Fabian Janiszewski (UKS 190 Łódź) za 400m stylem dowolnym (3:56.32) – 806pkt

W klasyfikacji drużynowej całych zawodów:

  • 11 miejsce zajął UKS 190 Łódź
  • 15 miejsce zajęła MKS Trójka Łódź
  • 29 miejsce zajęła MKS Jedynka Łódź
  • 33 miejsce zajęła UKS Nawa Skierniewice
  • 38 miejsce zajął AZS Łódź
  • 52 miejsce zajął UKS SP-149 Łódź
  • 61 miejsce zajął KP Raw-Swim

W klasyfikacji medalowej wśród Młodzieżowców:

  • 6 miejsce zajęła MKS Trójka Łódź (3 medale – 3 złote, 0 srebrnych i 0 brązowych)
  • 7 miejsce zajął UKS 190 Łódź (4 medale – 2 złote, 2 srebrne i 0 brązowych)
  • 14 miejsce zajęła MKS Jedynka Łódź (2 medale – 1 złoty, 1 srebrny i 0 brązowych)
  • 23 miejsce zajął AZS Łódź (2 medale – 0 złotych, 0 srebrnych i 2 brązowe)

W klasyfikacji medalowej wśród Juniorów:

  • 12 miejsce zajęła MKS Trójka Łódź (3 medale – 1 złoty, 2 srebrne i 0 brązowych)
  • 19 miejsce zajął UKS 190 Łódź (2 medale – 0 złotych, 2 srebrne i 0 brązowych)
  • 27 miejsce zajęła UKS Nawa Skierniewice (1 medal – 0 złotych, 1 srebrny i 0 brązowych)

Podczas zawodów ustanowiono 4 nowe rekordy Polski w pływaniu:

  • Piotr WIraszka (UKS GIM 92 Ursynów) – 200m stylem zmiennym (2:03.08) – w kategorii Juniorów 17-lat
  • Lena Reszko (UKP Polonia Warszawa) – 50m stylem dowolnym (24.72) – w kategorii Juniorów 17-lat
  • Kobieca sztafeta KU AZS Uniwersytetu Warszawskiego – 4x100m stylem dowolnym (3:50.73) – w kategorii Młodzieżowców
  • Kobieca sztafeta MKP Szczecin – 4x200m stylem dowolnym (8:20.27) – w kategorii Młodzieżowców

Podczas zawodów ustanowiono 2 nowe rekordy okręgu łódzkiego w pływaniu:

  • Fabian Janiszewski (UKS 190 Łódź) ustanowił rekord okręgu w konkurencji 800m stylem dowolnym w kategorii Juniorów 17-lat (8:13.79), poprawiając 5-letni rekord Sergiusza Gołackiego z UKS 190 Łódź (8:24.35)
  • Sztafeta mieszana MKS Trójki Łódź w składzie: Piotr Lesiak, Karolina Rozwadowska, Maja Rutkowska i Mateusz Sekściński ustanowiła rekord okręgu w konkurencji 4x100m stylem zmiennym w kategorii Juniorów 17-lat (4:12.33), poprawiając 2-letni rekord UKS Nawy Skierniewice (4:14.09)

Zmagania Młodzieżowców i Juniorów w letnim sezonie dobiegły końca. Teraz czas na zasłużony odpoczynek. Od września rozpoczną się przygotowania do Zimowych Mistrzostw Polski Seniorów i Młodzieżowców, które w dniach 16-19 grudnia odbędą się w Gliwicach, oraz do Zimowych Mistrzostw Polski Juniorów 17-18 lat, które w dniach 11-13 grudnia zostaną rozegrane w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Wszystkim zawodnikom serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!

Zdjęcia użyte w artykule pochodzą z facebookowych profili MKS Trójki Łódź, UKS 190 Łódź, MKS Jedynki Łódź, UKS Nawy Skierniewice,  AZS-u Łódź i MUKS Wodnika Łask.

————————————————————————————–
Powstanie artykułu: 2026-07-23, 17:31:46
Publikacja artykułu: 2026-07-23, 18:04:24
Autor artykułu: Jakub Szwedzki