DZIEŃ 3 – MISTRZOSTWA POLSKI W PŁYWANIU W KATEGORII OPEN OLSZTYN 2026

Trzeciego dnia Mistrzostw Polski w Olsztynie zostały rozegrane konkurencje: 200m stylem motylkowym kobiet i mężczyzn, 50m stylem grzbietowym kobiet i mężczyzn, 200m stylem klasycznym kobiet i mężczyzn, 400m stylem dowolnym kobiet i mężczyzn, oraz sztafety mieszane 4x100m stylem zmiennym.

Tego dnia łódzcy pływacy zdobyli 2 medale (1 złoty i 1 srebrny).

Podobnie jak dzień wcześniej na 400m stylem zmiennym – na podstawie listy zgłoszeń do konkurencji 200m stylem motylkowym kobiet śmiało można było stwierdzić, że wyraźną faworytką do zwycięstwa jest Aleksandra Knop (UKS 190 Łódź). Był to trzeci start łodzianki na tych zawodach. Po uzyskaniu kilkanaście godzin wcześniej minimum kwalifikacyjnego na Mistrzostwa Europy Seniorów, łodzianka mogła skupić się wyłącznie na walce o złoty medal. Także w czołówce zawodniczek na liście zgłoszeń widniała Maja Rutkowska (MKS Trójka Łódź). W eliminacjach zawodniczka UKS 190 Łódź była najszybsza, a pływaczka łódzkiej Trójki szósta, jednak 200m stylem motylkowym jest jedną z najbardziej wymagających konkurencji, dlatego zazwyczaj zawodnicy wybierający tą konkurencję poranne eliminacje traktują bardziej jako małą „rozgrzewkę” przed szybkim pływaniem w finale. Stąd poranne wynik Knop (2:19.12), Rutkowskiej (2:25.45), jak i większości zawodniczek zakwalifikowanych do finału A należy traktować z dystansem, zwłaszcza w kontekście rekordów życiowych, które w przypadku naszych zawodniczek wynoszą odpowiednio 2:10.85 i 2:19.39. Przez cały finałowy wyścig Knop utrzymywała się na prowadzeniu, z każdym metrem powiększając swoją przewagę nad rywalkami. Ostatecznie ta przewaga na mecie wyniosła prawie sześć sekund, a 23-latka zdobyła kolejny złoty medal, uzyskując czwarty w życiu czas 2:12.92. Nieco mniej doświadczona 17-latka z Trójki Łódź na pierwszym nawrocie była szósta, a podczas drugiej „50-tki” wysunęła się na czwartą pozycję. W drugiej części dystansu z jednej strony Rutkowska starała się dogonić czołową trójkę, z drugiej strony musiała rozsądnie gospodarować siłami, by nie dać się dogonić rywalkom płynącym za nią. Ostatecznie czwartą pozycję utrzymała, uzyskując drugi wynik w karierze (2:20.79), oraz zdobywając cenne doświadczenie – wszak była to pierwsza w życiu walka młodej pływaczki o seniorskie medale, ale z pewnością – nie ostatnia.

Wśród mężczyzn w finale A również mieliśmy dwóch przedstawicieli łódzkich klubów – Bartłomieja Karwata (UKS Nawa Skierniewice) i Piotra Piątkiewicza (AZS Łódź). W eliminacjach szybszy był starszy o rok Piątkiewicz, który o 29 setnych poprawił swój rekord życiowy (2:04.20), zajmując piąte miejsce. Karwat, z czwartym wynikiem w karierze (2:05.15), zajął ósme miejsce. W finale lepszy był już zawodnik Nawy Skierniewice, który pierwszy raz w życiu każde 50 metrów popłynął w czasach poniżej 32 sekund. Znakomity wynik 2:02.94 dał mu szóste miejsce w Polsce. To także czwarty w historii łódzkiego pływania (i pierwszy od prawie ośmiu lat!) wynik poniżej 2 minut i 3 sekund. Piątkiewicz w tym finale zajął dziewiąte miejsce, z rezultatem niewiele wolniejszym od tego z eliminacji (2:04.68). W finale B startowali Miłosz Świderski (MKS Jedynka Łódź) i Mateusz Sekściński (MKS Trójka Łódź). Zawodnik Jedynki ten finał wygrał, poprawiając życiówkę sprzed zawodów o prawie cztery i pół sekundy (2:04.01), a 17-latek z łódzkiej Trójki zakończył rywalizację na 16 miejscu (2:08.07).

W kobiecym finale B na 50m stylem grzbietowym ścigała się Weronika Gomułka (UKS 190 Łódź), która pierwszy raz w życiu złamała barierę 31 sekund (30.62), stając się piątą w historii łódzkiego pływania zawodniczką pływającą poniżej tej granicy. Łodzianka zajęła ostatecznie 18 miejsce w kraju. Wśród mężczyzn niewiele wolniej od rekordu życiowego (26.02) pływał Olivier Urbaniak (AZS Łódź), który w finale B zajął 13 miejsce z rezultatem 26.32.

Do rywalizacji na 200 metrów przystąpili żabkarze. Wśród kobiet na tym dystansie do finału B zakwalifikowała się Weronika Lesiak (UKS Nawa Skierniewice), która zajęła 14 miejsce z rezultatem 2:44.58. Wśród mężczyzn ponownie mieliśmy okazję oglądać rywalizację Jana Kałusowskiego (MKS Trójka Łódź) z Dawidem Wiekierą (KU AZS Politechniki Opolskiej). W tym roku na 200 metrów lepszy był zawodnik z Opola, dzień wcześniej jednak rywalizację na „50-tce” wygrał łodzianin. W eliminacjach lepszy był Wiekiera, ale – jak wspomniano wcześniej – eliminacje w wyścigach na 200 metrów nie zawsze przekładają się na wyniki w finale. Siódmy rano – również z wyraźną rezerwą sił – był Jan Gajda (MKS Trójka Łódź), a nowy rekord życiowy i ósme miejsce padły łupem Grzegorza Papugi (UKS 190 Łódź), który uzyskał czas 2:20.01. Wśród najlepszej dziesiątki żabkarzy okręg łódzki miał zatem trzech reprezentantów. Sympatycy pływania, obserwujący polską scenę pływacką od przynajmniej kilku lat doskonale wiedzieli, że walka o złoto rozegra się między Kałusowskim a Wiekierą. Od startu na prowadzenie wysunął się zawodnik Politechniki Opolskiej. Co ciekawe – pierwszą i trzecią „50-tkę” szybciej pływał Wiekiera, druga i czwarta padała łupem Kałusowskiego. Największa różnica między zawodnikami – choć ciężko widoczna dla oka – miała miejsce na trzecich 50 metrach dystansu, a łodzianin pomimo nieco szybszego finiszu musiał uznać wyższość dwa lata młodszego rywala, w rezultacie zdobywając srebrny medal z czasem 2:11.94. Nieco „w cieniu” walki o złoto rozgrywała się rywalizacja o brązowy krążek, do której w pierwszej części dystansu włączył się Gajda. Ostatecznie jednak 19-latek zajął piąte miejsce, z najlepszym w tym roku rezultatem (2:16.66). Kolejny raz życiówkę poprawił Papuga (2:19.61), zajmując ósme miejsce i stając się drugim w historii łódzkiego pływania i piątym w historii polskiego pływania 15-latkiem, który złamał na tym dystansie barierę 2 minut i 20 sekund. W finale B z wynikami niewiele odbiegającymi od życiówek pływali Bartosz Tarczyński (UKS 190 Łódź) i Aleksander Jagiełło (MKS Trójka Łódź), którzy zajęli odpowiednio 12 i 14 miejsce (2:21.71 i 2:22.22).

Ostatnimi indywidualnymi wyścigami trzeciego dnia były te na 400m stylem dowolnym. Do męskiego finału A zakwalifikował się z ósmym rezultatem (4:03.65) Fabian Janiszewski (UKS 190 Łódź). Już rano był to wynik tylko o 7 setnych wolniejszy od rekordu życiowego 17-latka, co dawało nadzieje na dobry wynik po południu. Tak też się stało – zawodnik UKS 190 Łódź pierwszy raz w życiu na półmetku zameldował się w mniej niż dwie minuty (1:58.87). Ostatecznie dopłynął dziewiąty, z bardzo dobrym wynikiem i nową życiówką – czas 4:02.22 to najlepszy w łódzkim pływaniu 17-latków rezultat od prawie 10 lat – piąty w historii.

Oprócz wyżej wymienionych indywidualnych finalistów, lepiej od czasów zgłoszeń (co prawie zawsze oznaczało poprawianie rekordów życiowych) pływali także:

Na 50m stylem grzbietowym:

  • Jan Kumanowski (KP Raw-Swim)
  • Piotr Lesiak (MKS Trójka Łódź)
  • Jan Zdziechowski (MKS Trójka Łódź)

Na 200m stylem klasycznym:

  • Piotr Szubert-Olszacki (KP Raw-Swim)

Na 400m stylem dowolnym:

  • Stanisław Deredas (UKS 190 Łódź)

Wszystkim zawodnikom serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!

————————————————————————————–
Powstanie artykułu: 2026-05-02, 21:14:25
Publikacja artykułu: 2026-05-04, 17:12:19
Autor artykułu: Jakub Szwedzki